Witamy
O nas
Nasze konie
- Obecni mieszkańcy stajni - Byli mieszkańcy
Galeria
- Konie - Jazdy - Zawody - Hubertusy - Rajdy - Inne
Wasze reportaże
Wasza twórczość
Piszą o nas
Kontakt
Archiwum
oferta stajni
rajdy konne
obozy konne
hipoterapia
hodowla koni i stanówka
wycieczki szkolne
propozycje zimowe
imprezy integracyjne
bryczką do ślubu
cennik
klub jeździecki
O klubie
zawody
uniwersytet MJ
- Reportaże - konkurs plastyczny
Potyczki Rodzinne
- O Projekcie - Reportaże - Konkurs plastyczny - Prasa - Film
Mamo!Tato!Końkurs!

Wasze reportaże

RELACJE Z HUBERTUSÓW 2006
Hubertus - Zimna Woda 14 października 2006r.









RELACJE Z HUBERTUSÓW 2007

















Hubertus 14.10.2007 rok





















Hubertus 27.10.2007 rok















Poranek rozpoczął się od krzątaniny w stajni, szykowania koni do gonitwy za lisem. W teren wyruszyły trzy amazonki (Monika, Natalia i Justyna). Wszystkie myślały tylko o jednym - jak przechytrzyć stajennego lisa. Wszystkie reprezentowały się elegancko, ale wiadomo lis i jego ogier przewyższali wszystkich gracją i urodą. Najliczniejszą grupką uczestnicząca w Hubertusie okazali się fotoreporterzy i dopingujący widzowie, którzy przyjechali na miejsce gonitwy wozem w zaprzężonym w Basiora. Po dotarciu na porośniętą świerkami polanę (corocznego świadka gonitw za lisem) fotoreporterzy wygramolili się z wozu, co poniektórzy skoncentrowali się na zbieraniu grzybów. Przed rozpoczęciem zabawy lis ogłosił reguły gonitwy i zaczął się pościg. Monika atakowała od samego początku, ale lis nie dał się złapać w jej sidła i sprytnie uciekał. Natalia próbowała z całych sił pokonać lisa. Jednak obrała złą taktykę, zajeżdżała drogę lisowi i w ten sposób ułatwiała zadanie pozostałym uczestniczkom. W końcu dziewczyny zagoniły lisa w lasek z małymi choinkami. Konie omijały lub skakały przez małe świerki, a lis nadal był górą. Mimo wielu prób lis był nadal nie do pokonania. Dziewczyny były kilka razy bardzo bliskie pokonania lisa, ale zabrakło im centymetrów. Została zarządzona chwila odpoczynku i wytchnienia dla koni i amazonek. Rywalizacja tym razem odbyła się w kłusie. Każdy mógł wygrać, szanse były wyrównane, sytuacja zmieniała się z minuty na minutę. Kibice zagrzewali do walki. Tata Moniki krzyknął do niej, że jeśli nie wygra gonitwy, będzie sama wracała do domu. To było bardzo mobilizujące, pościg stał się bardziej zażarty. Justyna była już bardzo blisko lisa, ale zamiast łapać kitę, próbowała wyrwać Pani Kindze rękę z barku. Właśnie po tym wydarzeniu nastał moment rozluźnienia i Justyna wykorzystała go, tym razem bez wahania wyciągnęła rękę i zerwała kitę i pokonała lisa. Po uroczystej dekoracji, okrzykach radości, pozowaniu do zdjęć i niezbyt udanej rundzie honorowej zawodniczki wraz z publicznością wrócili do Zimnej Wody, gdzie czekało na nich ognisko i pyszna grochówka.

autor: Justa

Uczestnicy pogoni za lisem:

Kinga Pasturska - Gawrosz - lis

Monika Wódkiewicz - Banicja

Natalia Nowogórska - Dragon

Justyna Szklarczyk - Reszka - WINner!

Stajnia Zimna Woda tel. +48(89) 625 91 91 tel. kom +48 606 235 994 e-mail: stajnia@zimnawoda.pl

Klub Jeździecki Zimna Woda Zimna Woda 1 13-100 Nidzica e-mail: klub@zimnawoda.pl

realizacja
strony internetowe Studio Fabryka